Mój Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy New Orlean

Zobacz, jak para wykorzystuje urok epoki lat 30. XIX wieku mieszkanie


My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuHouse w skrócie
Kto tu mieszka:Suzanne Esme, Chris Zulueta i ich Mieszanka owczarka australijskiego i border collie, Adelaide
Lokalizacja: francuska dzielnica Nowego Orleanu
Rozmiar:Około 900 stóp kwadratowych (84 metry kwadratowe); jeden sypialnia, jedna łazienka
Rok budowy:1834
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuSuzanne Esme i Chris Zulueta oglądają Francuzów z lotu ptaka Dzielnicy Nowego Orleanu z rogu trzeciego piętra apartament. Wynajem 900 stóp kwadratowych znajduje się w jednym z zabytkowych najstarsze budynki w okolicy.
"Uwielbiamy to niesamowite oświetlenie" — mówi Esme. "Dostajemy piękne widoki na zachód słońca każdego wieczoru. W chłodniejsze noce siedzimy dalej balkon z winem, posłuchaj ulicznych grajków, których lubimy i wsiąknij wyjątkowe momenty Nowego Orleanu — oglądanie, jak nieznajomi tańczą razem na ulicy, wstrzymując ruch. To bardzo zabawne".
Esme, po lewej, pracuje jako kierownik w pobliskim restauracja Cane & Table i jest również stolarzem i meblami producent. Zulueta jest kierownikiem baru w innej pobliskiej restauracji, Sylvain.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuNiektóre z najbardziej uroczych i uroczych cech pary z 1834 roku mieszkania są oryginalne do budynku, w tym francuski drzwi, ceglane kominy i drewniane podłogi.
"Mieszkanie było już piękne, ale w końcu to zrobiliśmy odkryj wyzwania związane z "zabytkowym domem", takie jak przepływająca woda francuskie drzwi za każdym razem, gdy pada deszcz" – mówi Esme. Również oryginalny gipsowy sufit w salonie zawalił się niedawno. Pomimo trudności życia w starszym domu, para jest szczęśliwa poświęcić niektóre udogodnienia nowszego miejsca dla inspirujący architektoniczny charakter przestrzeni vintage.
Para wchodzi do domu ze wspólnej klatki schodowej. Ponieważ salon znajduje się na środku mieszkania, nie dzielić ścianę z zewnętrzną częścią budynku. "Kocham pokój dzienny, ponieważ jest chłodniejszy i cichszy, idealny do filmu noce" – mówi Esme.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu The para ma podobne style dekoracji. "Największym wyzwaniem było że mieliśmy o wiele za dużo fajnych krzeseł" – mówi Esme. "Chris mi pozwala przejąć inicjatywę w dekorowaniu naszego domu, ale ma dobry gust jako cóż."
Bujne rośliny doniczkowe, z których większość pochodziła z miejscowej szkółki Harold’s, upiększyć każdą przestrzeń. Wyraźnie białe zasłony otaczają okna wypatruj klatki schodowej budynku, zapewniając prywatność, gdy pożądane.

My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu The pies pary, Adelaide, leży na kanapie obok poduszka akcentowa kupiona w Meksyku.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu Leaning pod kominkiem stoi płyta z drzewa sąsiada. To wysusza aby Esme mogła w końcu użyć go do zrobienia stolika bocznego. The Salon urządzony jest z organicznych i naturalnych materiałów takich jak jak wiklina, drewno i para skórzanych krzeseł w kolorze kasztanowym. Krzesło po prawej to zabytkowy mebel, który Zulueta kupiła sprzedaż nieruchomości.

My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu This wiklinowy stolik boczny był znaleziskiem posiadłości, które zostało zakupione z a pasujące krzesło Peacock teraz w sypialni. Szklany blat to dom do szeregu dziwacznych przedmiotów: małego ceramicznego jaguara, który trzyma , ozdobne pudełko z intarsjami i doniczkę z terakoty .

My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu Od obie Zulueta i Esme pracują w branży usługowej, tak chciały aby ich dom był azylem i miejscem odpoczynku po długim dniu na ich stopach. Para pozyskała wiele z ich drugiej ręki meble w internecie. "Dużo się rozglądam, zanim wyciągnę rękę wyzwalać cokolwiek" – mówi Esme. "Bar Chrisa był strzałem w dziesiątkę ponieważ potrzebował wysokiej jakości rozwiązania do przechowywania dobrych win".

My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuThe W apartamencie znajduje się również kilka oryginalnych mebli Esme projekty, w tymniski regał pod komputer i gramofon.
Esme wygrała europejską mapę ścienną jako nagrodain konkurs rzeźbienia w dyni kiedy byłana studiach."Ja też mam doświadczenie w sztuce i ceramice oraz nauczył się produkcji mebli w Maine w ciągu dwóch lat, więc to również odgrywa rolę w moim estetyczne – mówi. "Mogłem obejrzeć zdjęcia domów [twórcy mebli i rzemieślnicy George] Nakashima i Wharton Esherick, Eva Zeisel przez cały dzień i nigdy się nie nudzisz."
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu "The pierwsze wspomnienie, jakie mam z naprawdę dobrego wystroju, to mój duński sąsiad sąsiada jako dziecko" – mówi Esme. "Miała najbardziej niesamowity duński nowoczesne wnętrze ukryte w skromnym podmiejskim domu i ton roślin. Nasz apartament to jednak zdecydowanie tzw mieszanka różnych stylów i epok. Po prostu kupujemy to, co nam się podoba i uwierz, że się uda. Staramy się również, aby było zabawnie i zmieniało się dużo rzeczy wokół".
Kuchnia posiada przejście okno do salonu. Lada służy jako miejsce dla obu jeść i przygotowywać jedzenie.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu The para uwielbia uprawiać świeże zioła, takie jak , , i do gotowania irobienie koktajli.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuBar kierownik Zulueta zawsze dba również o zaopatrzenie swojego domowego baru. On poleca następujące składniki dla dobrze zaopatrzonego pasek główny:
Jedno z ulubionychpary koktajle do zrobienia w domu to klasyczne daiquiri."Łatwe i odświeżające" — mówi Zulueta.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuThe barek obejmuje kolekcję dojrzałych japońskich whisky, m.in kilka trudnych do zdobycia mezcalów z wycieczki do Mexico City i Amaro z Charleston znany jako Southern Amaro.

Esme produkuje również drewniane pudełka z inkrustowanymi wzorami, z których niektóre można zobaczyć na półce w barze z alkoholem.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu In łazienka, z dużej wpada naturalne światło Okno w stylu palladiańskim z widokiem na wnętrze budynku dziedziniec. Esme odłożyła lustro na toaletkę, która przyszła z mieszkania z jednym oprawione w rzeźbione drewno, które więcej ściśle współgra z jej estetyką. Kosze plecione i wiszące rośliny dopełniają styl boho przestrzeni.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuWł ściana naprzeciwko zlewu to kolekcja starych kwiatów obrazy. "Lubię naprawdę dziewczęcą łazienkę, więc ja zdecydowałam się na kwiatowe dekoracje od podłogi do sufitu" – Esme mówi.
Mój Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu Wł wbudowane półki w łazience, Esme używa wiklinowych koszy i małe tace do uporządkowania przyborów toaletowych pary. Duży szklana kabina prysznicowa w rogu sprawia, że mała przestrzeń wydaje się bardziej otwarta i jasne. Wiszące, aloes i inne rośliny rozwijają się w wilgotność i jasność pomieszczenia.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu "Nasz ulubione zmiany pokoju w zależności od pory dnia lub nastroju. kocham sypialni za jasne światło i koszowe balkony — wszystko tam jest szczęśliwy" — mówi Esme.
Troje francuskich drzwi wzdłuż przeciwległej ściany otwiera się i wychodzi na zewnątrz ulica. Wpuszczają również mnóstwo naturalnego światła, które sprawia, że pokój świeci rano. Sypialnia jest wystarczająco duża pełnić jednocześnie funkcję mieszkalną. Duży vintage ochra kwiatowy sofa od Pelican Furniture & Thrift w Nowym Orleanie dzieli część wypoczynkowa i sypialna.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu One jednym z ulubionych przedmiotów pary w ich domu jest obraz nad łóżkiem przedstawienie Karaibki autorstwa Majel Pole bitwy. Kupili go na aukcji i przerobili lokalny sklep Bywater Framing. Złoty akcent par ramek ładnie komponuje się z innymi ciepłymi tonami w pomieszczeniu.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu Adelajda relaksuje się w jednym ze swoich ulubionych miejsc.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuZainspirowany Nakashimą stolik kawowy w części wypoczynkowej sypialni jest jednym z nich pierwsze meblewykonane przez Esme. W górnej części znajduje się a projekt klucza motyla.
Esme ma obecnie przerwę w produkcji mebli do czasu, aż ona znajduje bardziej odpowiednią przestrzeń pracowni — jej poprzednia ucierpiała od częstych powodzi. W międzyczasie większośćjej kreatywna energia została skoncentrowana na projektowaniu wnętrz w restauracja, którą zarządza. "Pracuję nad nowym piętrem przestrzeni i właśnie skończyłam dziedziniec" – mówi mówi.

My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego OrleanuKrzesła znalezione w sklepie ze starociami w Austin w Teksasie są połączone z używany stół, który Esme odnowiła i ukryła kawałkiem okrągłe szkło.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu The Kominek w sypialni zawiera kolekcję przedmiotów, w tym małą obraz przedstawiający Adelaide, zanzibarską roślinę klejnotów w doniczce z terakoty, obraz przedstawiający scenę górską, ametystową kryształową geodę i a mała rozmnożona roślina.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu The komoda, dywanik i mosiężna lampa to znaleziska z drugiej ręki. Ten kąt sypialnia jest wypełniona dziesiątkami małych roślin doniczkowych, w tym hawajska Portulaca molokiniensis soczysta, orchidea, a bromeliad i .
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu The piękna żółta lilia w nocnej kompozycji kwiatowej pasuje żółte akcenty w pościeli pary. "Nasz projekt inspiracje to sam Nowy Orlean, miejsca, które już widzieliśmy podróże, takie jak Meksyk i Tajlandia, oraz stylowi przyjaciele" domów" – mówi Esme.
Malowana na biało ściana z cegły stanowi efektowne tło fragmenty tej winiety. Mały drewniany stolik obok łóżko to kolejne dzieło Esme.
Biały tapicerowany fotel należy do znajomego. "To rodzaj krzesło podróżne" – mówi Esme. Kawałek został przekazany dalej przez kilku znajomych, którzy się przeprowadzali, i na razie "ja trzymaj się tego" – mówi Esme. Kolorowa jest pamiątką para kupiona podczas niedawnej podróży do Meksyku.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu The Krzesło z wikliny Peacock to partner do bocznego stolika w salonie pokój. Gobelin, który się za tym kryje, "jest jedyną rzeczą, na którą dobrze wydałem sumę pieniędzy, kiedy pojechałam do Laosu" — mówi Esme. "Jego ręcznie barwiony i tkany jedwab przez kobietę, której pracownię i dom mamy odwiedził. Styl jest tradycyjny Naga i to jest moja ulubiona rzecz kiedykolwiek. Krosna są niesamowicie skomplikowane. Jej mąż sprawia rzeźby w drewnie przedstawiające kobiece popiersia z tradycyjnymi włosami i odzież. Kupiłem też jeden - jest w sypialni kominek."
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu Zulueta uwielbia palić kopal, bo mu to przypomina Meksyk.
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu "The mieszkanie jest naszym sanktuarium trzy piętra wyżej od szaleństwa" mówi Esme, widziana tutaj na balkonie. "Słyszymy grających grajków Royal — trochę dobrze, trochę źle — i miejskie odgłosy przez większość dni. I ja uwielbiam ciszę, kiedy pada deszcz, czyli większość popołudni w lato. Naprawdę uczysz się doceniać ciszę, kiedy mieszkasz kwartał."
My Servista: bujny i żywy we francuskiej dzielnicy Nowego Orleanu to seria, w której odwiedzamy i fotografujemy kreatywne, domów pełnych osobowości i ludzi, którzy w nich mieszkają je.i.

Chcesz unowocześnić swoją małą przestrzeń?
# Remont mieszkania