My Servista: Drewniane kotwice do mebli Stale zmieniający się język duński Wnętrze
Drewniane meble tej blogerki przypominają jej o niej dziadkowie — to jedyna rzecz w domu, której nigdy nie miała zmienić
Louise Johansen, blogerka stojąca za Mor til Mernee(matka Mernee), uwielbia majsterkowanie i często remontuje. Jej jedyną zasadą jest to, że każdy nowy wystrój jej domu w Hedensted, w środek Danii, musi pasować do jej drewnianych mebli — ponieważ na pewno tu zostanie. Rzut oka na dom Kto tu mieszka:Louise Johansen z , mąż Jesper i ich dwie córki, Merle i Neel Lokalizacja: Hedensted, Dania Rozmiar:1830 stóp kwadratowych (170 metrów kwadratowych), z utrzymaniem Powierzchnia 1227 stóp kwadratowych (114 metrów kwadratowych) i pełna piwnica Jadalnia przyciąga wzrok ściana ze sklejki to jeden z wielu projektów "zrób to sam" Johansena. Pomysł zaczerpnęła z podobnej ściany na Instagramie. "Pomyślałem, że jest bardzo ładny i od razu pokazałem go mojemu mąż Jesper. Trochę się zdenerwował, bo wiedział, że tak będzie ten, kto będzie musiał to zrobić. I miał rację — zanim tydzień się skończył, byliśmy w sklepie z narzędziami i mieliśmy zainstalowałem panel" – mówi. Jednak mur runął ponownie trzy miesiące później, wkrótce po wizycie Servistaa, bo Johansen właśnie zainwestował w nowy drewniany stół jadalny. Mówi, że połączenie drewna na ściana, stół i krzesła to było po prostu za dużo. To szybkie przekierowanie jest dobrym przykładem jej ogólnego podejścia do projektowanie wnętrz. Johansen nie traktuje wszystkiego zbyt poważnie: Jako o ile nie odbywa się to kosztem drewnianych mebli, ona nie boi się machać pędzlem ani burzyć ściany. "Myślę, że nie boję się próbować różnych rzeczy. Czasami to działa a czasami nie, ale potem na szczęście możesz to powtórzyć. Jedyny moim wymaganiem jest to, że musi pasować do naszych drewnianych przedmiotów. Mój krzesła i regały na książki zostaną, więc pozostałe rzeczy zostały odpowiednio dostosować." Jak można sobie wyobrazić, Johansen w ostatnich latach przeszedł przez różne style. Kiedy para kupiła dom prawie 12 lat temu, szwedzki kraj styl dominował w ich maleńkiej, tradycyjnej ceglanej willi. Od następnie przeszła fazę kolorową, po której nastąpiła faza beżowa okres, przejście z powrotem do koloru i wreszcie przejście do ściśle nordycki styl. Teraz zaczyna skupiać się na kolorach ponownie. "Mój styl zdecydowanie zmienił się na przestrzeni lat i ja też ciągle coś zmieniam, choć nie podążam ślepo za prądem trendy. Bez względu na wszystko, drewno zawsze było linią przelotową nasz wybór mebli". Myśli, że to dlatego, że jej dziadek był stolarzem. "I nie chodziłem do żłobka — opiekowali się mną moi dziadkowie. Tak zawsze odkąd byłem bardzo młody, przeprowadzałem się w [u mojego dziadka] wszechświecie i wśród mebli, które się w nich znajdowały do domu." Kiedy kupiła swoją pierwszą piątkę lata temu czuła, że coś idealnie się w nią wpasowało miejsce. "Niestety zbieranie takich mebli zajmuje trochę czasu klasyki, ale zdecydowanie jest to coś, do czego dążę. Po moja babcia zmarła na początku tego roku, część jej odziedziczyłam krzesła i jestem z nich szczególnie zadowolony. To tak jak ona a dziadek w nich żyje." Kuchnia to kolejna Projekty DIY Johansena. Dzięki hackowi Ikea, kiedyś błyszczący białe fronty i brzozowy blat nabrały elegancji. Zepsuta lodówka utorowała drogę do przeprojektowania kuchnia. Johansen wyjaśnił, że skoro nowa lodówka była stali, w ogóle nie pasował do oryginalnego wystroju. "Wszystko wyglądało na niedopasowane i całkowicie źle. Nie pozostało więc nic innego, jak odnowić wystrój kuchnia. W tamtym czasie płytki były tylko w połowie wysokości, więc my rozszerzyłem je, a potem znów zacząłem malować. Na początku ja Myślałem, że wystarczy pomalować blat, ale tak się nie stało w ogóle rozwiązać problem. Dlatego skończyło się na całkowitym czarny i jestem z niego bardzo zadowolony." Nie trzeba długo czekać, żeby to zauważyć że jest coś innego w ścianach domu. Oni są w większości pozbawione dzieł sztuki, a wiele z nich jest pomalowanych charakterystyczne kolory. Najbardziej rzuca się w oczy surowa ściana w pokój dzienny, co było trochę przypadkiem. "Był malowany 14 razy i miał cztery warstwy tapety" — mówi Johansen. "W jednym punkcie, Jesper powiedział, że jeśli chcę to jeszcze raz namalować, będziemy musieli to zrobić zerwij wszystkie stare warstwy, inaczej zacznie bąbelkować. Zrobiliśmy to i było w sam raz, naprawdę ładnie bez żadnej farby. Wiele ludzie po mojej stronie skontaktowali się ze mną w sprawie ściany i zapytali, czy nie powinienem coś z tym zrobić. Ale naprawdę to lubię. To oryginał ścianę, która była ukryta za całą tą farbą. Wprowadza mnie kontakt z historią w pewnym sensie, a ja naprawdę szaleję to." Przeciwległa ściana w salonie pokój jest pomalowany na głęboką oliwkową zieleń i jest całkowicie pusty, z wyjątkiem na lampę i kilka książek. "Nie chcę powiesić tam ani jednego obrazu. Musiałoby być naprawdę ładne, ale od kilku nie mam żadnych zdjęć lata. Nasze mieszkanie jest bardzo małe, więc chciałbym mieć więcej miejsca. Jeśli na ścianach są zarówno kolory, jak i obrazy, nie ma miejsca żebyś tam był. Więc pozwólmy, aby to wygrały kolory bitwa." Cztery lata temu Johansen malował podłogi w domu szare. Teraz tego żałuje, ale to jedno z kilku projektów typu "zrób to sam", których nie można łatwo cofnąć. "Wszystkie piętra na pierwszym piętrze zawsze były siwe, a kiedy potrzebowały kochającej ręki czwórki lat temu postanowiliśmy pomalować podłogi w całym domu. I … nie wyobrażał sobie gołej drewnianej podłogi. Ale żałuję Dzisiaj. Pomalowaliśmy je żywicą epoksydową, co nie jest łatwe do przerobienia. To okropny bałagan i jednocześnie dość toksyczny. Z drugiej strony pozwala nam to pomalować w nich ściany żywe kolory. W końcu, gdy podłogi nie są zbyt głośne, tam jest miejsce na coś innego." Kilka lat temu para postawiła we francuskich drzwiach w sypialni z widokiem na ogród. "Oferuje m.in wspaniałe światło i widok… i pomaga nadać wnętrzu jasność i przewiewny w dotyku pomimo tego, że nie mamy największych przestrzeni do naszej dyspozycji" – mówi. Johansen kupiła ostatnio marokański dywan – jest częścią niej odnowiona miłość do koloru.
Korytarz na pierwszym piętrze był już różowy, a Johansen przedłużył go na drugie piętro. To wprowadza harmonię i jednoczy dom.
Córki pary, Merle, 9 lat, i 6-letni Neel mają swoje pokoje na drugim piętrze. W przeciwieństwie do rzadszych udekorowane części dzienne, te pokoje są pełne zabawnych bibelotów i zaoferuj przestrzeń do zabawy. Tapeta została starannie wykonana wybrana do pokoi obu dziewczynek. "To na pewno nie było tanie, ale Przemyślałem to dokładnie i znalazłem coś, co było trochę trwalszy. Dziewczyny naprawdę to uwielbiają i ich przyjaciele są całkowicie zafascynowani tym, kiedy przychodzą koniec." Zarówno Merle, jak i Neel rozwijają się w górę, więc zaczynają mieć opinie na temat wystroju. w koniec, to dla ich pokoi, więc Johansen pyta ich, co by zrobili jak. "Zazwyczaj mam pomysł, jak chciałbym, żeby to wyglądało. Prezentuje im to i dać im kilka opcji. Zwykle nie myślą to zupełnie nie na miejscu." Neel ma duży pokój z strych. Johansen mówi, że dziewczyny zdecydowały, kto dostanie który pokój i to sprawdził się naprawdę dobrze. "W ten sposób nie ma konfliktów wszystko o tym, kto ma największy pokój" – mówi. Widzimy miłość Johansena do drewno również w pokojach dziecięcych. Uważa, że meble muszą opowiadać historię. "Nie wiem czy mój wystrój można uznać za jeden styl, ale tak naprawdę jak stare rzeczy, rzeczy, których nie można kupić w sklepie. Ja nie poczuj inspirację w "domu Ikea", w którym nie wiadomo, kto mieszka Tam. Nie mogę tam w ogóle istnieć. Dom trzeba zapełnić z czasem z drobiazgami z wakacji i pchlich targów i dziecięce rzeczy. To są rzeczy, które moim zdaniem sprawiają, że do domu." Kiedy para po raz pierwszy zobaczyła domu, podpisali kontrakt już po tygodniu szukali czegoś w tym samym stylu w bardziej obszar miejski. "Mój mąż jest stolarzem, więc chcieliśmy kupić coś, do czego moglibyśmy dodać własny akcent. Ale nieruchomości rynek był u szczytu, więc trudno było znaleźć cokolwiek, co mogliśmy stać. "Dlatego zaczęliśmy szukać poza miastem, a kiedy my zobaczyliśmy ten dom, od razu się w nim zakochaliśmy i ludzi, którzy mieszkali w okolicy. Zadaliśmy sobie pytanie, czy jesteśmy tzw typu, który mógłby mieszkać w [obszarze wiejskim, takim jak] Hedensted i zgodził się że byliśmy — ponieważ nasz dom był tutaj". |||||||||||