Właściciele tego artystycznego apartamentu w Kopenhadze buntują się przeciwko skandynawskiej skłonności do białych wnętrz
Z czarne podłogi, sufity ze złotymi wzorami i ani jednego kawałka klasycznych designerskich mebli, mieszkanie Daniélle Bertelsen jest dokładne przeciwieństwo większości domów w dzielnicy Vesterbro Kopenhaga, Dania. Wnętrza w tej modnej dzielnicy zwykle mają tendencję do jasnej bieli, wyglądu, którego nie lubi. "Prawie dostaję gęsiej skórki, kiedy znajduję się w bieliźnie mieszkanie" – mówi Bertelsen. "Myślę, że jest bezosobowy, zimny i niezbyt przytulnie. Przypomina mi to szpital." Mieszkanie w skrócie Kto tu mieszka:Daniélle Bertelsen z , jej chłopak i ich 6-miesięczna córka Lokalizacja:obszar Vesterbro w Kopenhadze, Dania Rozmiar:969 stóp kwadratowych (90 metrów kwadratowych) Nic dziwnego, że Bertelsen, na zdjęciu, kto ma doświadczenie w pracy socjalnej i tytuł magistra w rozwój międzynarodowy i kulturoznawstwo oraz jej chłopak urządzili swoje trzypokojowe mieszkanie w głębokich, nastrojowych barwach. "To po prostu sprawia, że jestem tak szczęśliwy, że otaczają mnie kolory i ja Uwielbiam zwłaszcza ciemne odcienie, ponieważ dla mnie tworzą przytulność i atmosferę" — mówi Bertelsen. "Dają też temu miejscu więcej charakteru — w ciemnych barwach jest o wiele więcej duszy". Opisuje swój dom jako "artystyczny". Kiedy Wyglądało na to, że para kupiła mieszkanie trzy lata temu większość innych mieszkań w Kopenhadze, z jasnymi deskami podłogi, białe ściany i białe sufity. Mieli pracować z A kolorowa paleta. "Myślałem, że uda nam się wyremontować go w rok, ale skończyło się na tym dwa lata, bo jak już zaczniesz, to nie ma końca. Raz my pomalowaliśmy ściany, musieliśmy też pomalować ramy okienne. Kiedy pomalowaliśmy ramy okienne, mogliśmy zobaczyć, że ściana gniazdka również wymagały naprawy" — mówi.
Jest więcej konsekwencji w stylu i atmosferę z pokoju do pokoju niż w wielu domach. To jest inny powód, dla którego mieszkanie Bertelsena tak bardzo się wyróżnia. "Często zauważam, że ludzie, którzy chcą stworzyć taki dom inni trochę boją się iść na całość, bo myślą to zbyt szalone. Nauczyłem się, że musi być konsekwentny, więc lepiej zrobić trochę za dużo niż trochę za mało" mówi. Półśrodki, zauważa Bertelsen, rzadko są dobre wystarczająco. Malowanie akcentującej ściany w domu z białymi ścianami, np na przykład nie robi wystarczająco dużo, aby stworzyć ciepło, jej zdaniem, i często wygląda po prostu niechlujnie. "Powinieneś albo pójść na całość, albo po prostu zostawić to tak, jak jest. To jest także, co czułem na temat tych podłóg. Wiele osób tak myśli nie powinno się dotykać podłóg i sufitów, ale wierzę, że tak jest niezbędne do stworzenia jednolitego [projektu]", ona mówi. Dodaje że ma wielkie szczęście, że ma chłopaka, który nie jest taki interesuje się wystrojem wnętrz i rzadko protestuje jej styl. "Czasami uważa, że moje pomysły brzmią skandalicznie kiedy je przedstawiam, ale kiedy już to zrobię, zazwyczaj mu to odpowiada to" – mówi. W rzeczywistości Bertelsen uważa, że teraz miałby z tym trudności żyć w białej przestrzeni. Przynajmniej był sceptyczny, kiedy ona niedawno zaproponował biały element dekoracyjny, zauważając: "Ale my nie robić białe. Nie lubimy bieli, prawda? Uśmiechnięta odpowiedziała "Nie, my nie". Bertelsen czerpie inspirację dla swojego szczególnego stylu od wielu osób miejsca. Kiedy pomysł się rozwija, musi zostać przetestowany. "To często staje się bardzo eksperymentalny. Po prostu to robię, a potem robię to ponownie, jeśli chcę nie podoba mi się wynik." Jeden z najbardziej szczególnymi aspektami mieszkania jest sufit w salonie. "Gdybym pozostawił sufity białe, nie byłoby tego kompletny. Można by pomyśleć: "OK, tutaj uciekła". pomysłów" — mówi Bertelsen. Zainspirowana wzornikowymi podłogami, najpierw rozważała namalowanie a wzór wokół sufitu. "Zacząłem to robić, ale dość szybko zdałem sobie sprawę, że po prostu posiadanie [the wzór] na krawędziach." Zdjęcie przedPrzed. Uznała więc, że lepiej będzie zakryć całość sufit ze złotym wzorem. Jednak co piąty Szablony są wyblakłe, ponieważ wzór byłby całkowicie jednolity był zbyt doskonały. "Czuję, że nie powinno być zbyt ładnie; To nie powinno być zbyt poprawne" — mówi. Chociaż powolny proces tworzenia szablonów sprawił, że Bertelsen chciał dawać w połowie, nie ustępowała iw końcu powtórzyła wzór ponad 400 razy, aby stworzyć ostateczny projekt.
Posiadanie markowych produktów nie jest priorytetem dla Bertelsena. Dopóki coś jej się podoba, nie ma to znaczenia czy to stary przedmiot z recyklingu, niedrogi przedmiot z Ikei lub drogi produkt designerski. "Nie wydaje mi się, żebym posiadał choć jedną sztukę projektanta meble", mówi. Kawa Stół w salonie składa się z walizek, które Bertelsen kupiony w kopenhaskim sklepie z antykami Tante Tuli. The sklep należał kiedyś do jej ciotki. Walizki przechowują teraz płyty DVD, maszynę do szycia i sprzęt do szycia. Dywan pochodził z , i kanapa kupiona jako nowa na portalu aukcyjnym . Stereotypowy dom bohemy jest mniej uporządkowany i bardziej swobodny niż mieszkanie Bertelsena. "Chociaż lubię otaczać się wieloma bardzo różnymi rzeczami — nowymi i stary, drogi i tani — nie lubię, żeby wyglądał zbyt niechlujnie. Ale jak tylko wszystko jest dobrze pogrupowane, mogę sobie z tym poradzić To. Więc to jest rozwiązanie" – mówi z uśmiechem. Wśród źródeł inspiracji Bertelsena jest Londyńska projektantka wnętrz, która "ma słabość do ciemności i czasami trochę szalony styl ze zwierzętami i roślinami". Kolejną jest włoska firma . "Między innymi mają udekorował mieszkanie w Mediolanie, które jest otwarte dla publiczności. Oni baw się dużo kontrastem między starymi, zużytymi przedmiotami a nowymi meble w mocnych kolorach. Jest super." Ostatni wpływ jest bliżej domu: sklep z artykułami wyposażenia wnętrz. "Ten sklep w centrum Kopenhagi utrzymany w stylu francuskiej bohemy, którą uwielbiam, z dużą ilością złota, mosiądzu, weluru i surowości kontrasty", mówi Bertelsen. Dowolne ściany Bertelsen nie namalował głębokiego koloru, został pokryty tapetą. "I znaleźć tapetę w różnych miejscach. Często zaglądałem do internet, dopóki nie znalazłem tego, czego chciałem i na co było mnie stać tapeta jest często bardzo droga". Najbardziej spektakularna tapeta w mieszkaniu jest na długim ściana jadalni. Bertelsen początkowo marzył o wytapetowaniu tego ścianę z ogromnym wizerunkiem lwa, ale to kosztowałoby ok 5800 $ (35 000 koron duńskich). Więc wybrała Roseate Spoonbill, który kosztował około 500 $ (3000 koron duńskich) z internetowego sklepu z plakatami. Zdjęcie przedPrzed.Lubię to reszta mieszkania, sypialnia była kredowobiała podłoga z jasnych desek, kiedy para się wprowadziła. Teraz kolor daje o sobie znać sypialnia też. "Najważniejsze jest to, na co mogę patrzeć coś, co nie jest białe, kiedy leżę w łóżku" — mówi. Dlatego sufit w sypialni jest pomalowany na złoto i czarno i ozdobione starymi afiszami i plakatami. "Kocham Bjørna Wiinblad i naprawdę chciałem przerobić sufit za pomocą dużego tapeta, którą znalazłem, przedstawiająca duży cyrk [zaprojektowany przez Wiinblada]. Ale kosztowałoby to rękę i nogę, więc zamiast tego wymyśliłam to rozwiązanie" — mówi. Wieszak na ścianie, na którym para wiesza ubrania, to stary hatrack z pociągu. The sypialnia to jedyne miejsce w domu z białą podłogą. "I generalnie podoba mi się to, że pokoje przechodzą w siebie i tworzą całość wraz z podłogą. Ale ponieważ sypialnia podłoga jest na nieco innym poziomie, jest naturalna podział w każdym razie. Myślę też, że to całkiem wygodne, że Sypialnia jest zdefiniowana jako oddzielona od reszty mieszkania. W ten sposób jest tu jak w małej jaskini i to mi się podoba" – mówi mówi. Zdjęcie przedPrzed. sala była również biała, mdła i konwencjonalna, kiedy para się przeprowadziła w. Na tym zdjęciu widać drzwi wejściowe po lewej stronie, naprzeciwko drzwi do kuchni. Po. Podobnie jak w pozostałej części domu, Bertelsen zrobił tu miejsce na ciemne odcienie. "Poszpachlowałem ściany produktem o nazwie . Jest to rodzaj kolorowy tynk. Następnie spryskałem go pewnym rodzajem lakieru aby uzyskać bardziej błyszczącą powierzchnię" – mówi. Zauważa, że im ciemniejszy kolory podkreślają również połysk ościeżnic. Zdjęcie przedPrzed. "[The łazienka] był naszym pierwszym projektem, więc w miarę nabieraliśmy doświadczenia a pozostałe pokoje były gotowe, pomyślałem: "Och, teraz wszystkie nagle łazienka nie wydaje się taka wspaniała" – Bertelsen mówi. Po.Między innymi biała toaleta rzeczy, nadal boli oczy Bertelsena. Chce ją wymienić z czarnym lub stalowym. Nie tylko odświeżyła przestrzeń, ale także namalowała pralka w kolorze głębokiego fioletu. "Jedynym wyzwaniem było to, że ja nie mogłem zobaczyć ustawień programu, dlatego napisałem czarnym markerem" – mówi z uśmiechem. Mosiężny zlew pochodzi z Maroka. Przyjaciel Bertelsen's kupił go przez Internet, ale zdał sobie sprawę, że nie poszedł dobrze z jej wystrojem, kiedy przyjechał. Jednak pasuje do Bertelsena łazienka idealnie. The kuchnia, która jest obok łazienki, przechodziła prawdopodobnie przez tzw największa przemiana. Zdjęcie przedPrzed. "Kiedy wprowadziliśmy się, była biała kuchnia z , ze ścianą szafki i szafki dolne oraz wszystkie zwykłe przedmioty. Założyłem to [duński Craigslist], mówiąc, że każdy, kto chce przyjść i usuń to może mieć to za darmo. Na szczęście ktoś był zadowolony przyjść po to" – mówi Bertelsen. Pomimo fakt, że duńskie kuchnie są zazwyczaj utrzymane w odcieniach bieli, oprawy w innych kolorach nie były strasznie drogie. "Stalowe powierzchnie i elementy, a także piekarnik pochodzą z Ikea, a blat powstał w zakładzie metalowym" – Bertelsen mówi. "Prawie nie mamy miejsca do przechowywania i wszyscy się zastanawiają gdzie trzymamy nasze rzeczy, bo jest tylko zmywarka, jedna szafka na jedzenie, jedna na talerze i szklanki, kilka małych półki i schowek na miotły. To wszystko" — mówi. Para wykonała oprawę oświetleniową z kilku starych lampy. Bertelsen Martwiła się, że kuchnia będzie wyglądać na zagraconą, więc została tylko naczynia kuchenne i sztućce, na które miała miejsce i wyrzuciła odpocząć. "Mamy wszystko, czego potrzebujemy. Często, gdy rzeczy są przechowywane w szafkach po prostu zbierają kurz, ale kiedy masz tylko co mamy tutaj, używasz wszystkiego przez cały czas — więc to działa bardzo dobrze" — mówi. Uchwyty na sztućce pochodzą z Paryża, ale zostały kupione Berlin. The mieszkanie ledwie nabrało ostatecznego kształtu przed Bertelsenem zaczął brakować wyzwań związanych z dekoracją. Dlatego para zdecydowała się na sprzedaż dom, aby rozpocząć nowy projekt. "Niesamowite jest to, że kupujący chcą przejąć mieszkanie jako koncept, więc zachowają kolorowy wystrój i kupili nawet część mebli. Przechodzimy do a większe dwupiętrowe mieszkanie w [dzielnicy Amager w Kopenhadze], który jest całkowicie biały z ładnie heblowanymi drewnianymi podłogami na za chwilę. Będzie więc z czym się uporać" — mówi Bertelsen uśmiech. |||||||||||