Zwiedzaj niemieckie warsztaty, w których latają anioły
Zobacz kunszt 100-letniej firmy Wendt & Znane na całym świecie figurki świąteczne firmy Kühn
Grünhainichen to idylliczna wioska z domami z muru pruskiego i brukowanymi uliczkami w Rudawach, we wschodnioniemieckiej Saksonii. The miejsce byłoby trochę senne i na uboczu, gdyby to było nie dla warsztatu Wendt & Kühn, który produkuje światowej sławy drewniane figurki i pozytywki do przeszłości wiek. Zaglądamy do rodzinnego warsztatu, aby zobaczyć, jak to zrobić urocze anioły, żywiołowi muzycy i Mikołaje kształt. Zdjęcia autorstwa Anioł siedzi na szyldzie przed warsztatem, ręce grające na skrzypcach i zwisające nogi. Ze swoją dziecięcą witalnością, Grünhainichen Angel jest ulubiony kawałek wśród kolekcjonerów i miłośników drewna na całym świecie nad. Kolekcja firmy składa się z 400 drewnianych figurek i pozytywki. "Każdego roku 350 000 anielskich muzyków opuszcza warsztaty, każdy po roku przykład szczegółowej pracy ręcznej,", mówi Cathleen Thiele, która pracuje w marketingu w firmie Wendt & Kühn. Historia sukcesu figurek rozpoczęła się, gdy Grete Wendt i Margarete Kühn, dwie absolwentki Uniwersytetu im Królewska Saksońska Szkoła Sztuki i Rzemiosła, założyła warsztat w 1915. Po odejściu Kühna z firmy w 1920 roku, przyjaciel Wendta, Olly Sommer podszedł do niej. Kilka lat później Sommer nawet się ożenił Brat Wendta. Obie kobiety zaprezentowały swoje figurki o godz wystawach, zdobywając złoty medal na Paris International Wystawa w 1937 roku. Firma cieszy się nieustającymi sukcesami i wzrosła z 35 pracowników w 1923 r. do około 195 obecnie. Warsztat nadal zajmuje dom z muru pruskiego, którego Kühn był właścicielem dawno temu. Jest prowadzony przez trzecie pokolenie Wendtów: rodzeństwo Claudia Baer i Florian Wendt. Firma rodzinna jest przyszłościowa, ale zobowiązana tradycyjne wartości.
Próbki drewna Te figurki były obiekty wielkiej fascynacji minionego stulecia. Więc jak się mają zrobili? Zaczynają swoje życie jako drewno. "Tutaj przetwarzamy dzienniki, które mają pocięte na deski. Kupujemy je od dostawców i muszą czekać dobre dwa lata, aż wyschną, zanim będą mogły być pocięte na kwadratowe, płaskie lub zaokrąglone formy gotowe do dalszej obróbki przetwarzania", mówi Thiele. Suszenie drewna jest prawie sztuką samą w sobie i musi być wykonane zanim materiał zostanie zamieniony w figurki. Cztery rodzaje drewna są używane do te delikatne dzieła sztuki: lipa, buk, klon i świerk. Lipa i klon są drobno porowate i średnio miękkie, dlatego są używane do części, które są piłowane lub szlifowane ręcznie, jak np. ramiona lub chłopięce czapki lub spodnie w kwiaty. "Buk jest twardym drewnem i jest używany głównie do główek jest gładka powierzchnia do szczegółowego malowania", Thiele mówi. "Świerk dobrze brzmi. Słychać to wyraźnie, kiedy pukasz w suchy kawałek świerka. Dlatego płyty rezonansowe ponieważ nasze pozytywki są wykonane z drewna iglastego." Toczenie dział Suszone drewno w pierwszej kolejności trafia do działu toczenia. Zwijaj się curl, drewno na tokarce jest obrabiane różnymi narzędziami żelaznymi. "Tak wyglądają początkowe kontury fizyczne, elementy zdobnicze i tylko małe elementy, takie jak loki anielskich włosów [około trzydziestu sekund cala] każdy, są tworzone przez ręka tokarza" — mówi Thiele. Wymaga to praktyki, know-how i dobrego oka formularz. Praca rozpoczęła się od handhelda tokarki i kontynuował pracę z nowo opracowaną maszyną półautomatyczną w latach trzydziestych XX wieku. Od tego czasu powstało kilka generacji technologii były używane obok siebie w warsztacie, aż do w pełni automatyczne maszyny. "Nawet przy całej nowoczesnej technologii kunszt rzemiosła tokarze w drewnie są nadal niezastąpieni. Istota ludzka jest niezastąpiony w naszej fabryce" – mówi Thiele. "Następnie tzw małe części są cięte, frezowane i polerowane do ostatecznego kształtu kształty." Elementy, które są szczególnie małe zbierane ręcznie, a uszkodzone są usuwane. A później sztuki trafiają do działu klejenia w dużych koszach. Przed tymi delikatne części można łączyć w figurki, o wiele więcej godzin konieczne jest skrupulatne ręczne wykonanie. Maleńki, jeszcze niedokończony kawałki są następnie sklejane. Tutaj aniołowie dostają skrzydła i Mikołaj dostaje swój worek. Dział klejenia Do sklejenia kawałków potrzeba wprawnych palców i dobrego oka razem. "Ręce i nogi figurek aniołów zawsze składa się z kilku części, tak jak pierwotnie Grete Wendt poinstruowany. W ten sposób tchnięto życie w figurki" Thiele mówi.
Po kilkudniowym suszeniu sklejone figurki trafiają do działu maczania, gdzie otrzymać swoje podkłady bazowe. "To tworzy jednolicie jasne pierwszą warstwę, która sprawia, że kolejne kolory są promienne. W celu aby warstwa koloru nie była zbyt gruba, figurki są umieszczane na igiełkowatych prętach i obracane. To wyłącza wszelkie nadmiar farby, a następnie pozostawiono powstałą jednolitą warstwę twardnieje", mówi Thiele. Części pozostawia się do wyschnięcia na 10 dni, zanim pójdą do działu malarskiego po twarze i inne szczegóły. Dział lakierniczy 70 malarzy siedzi razem przy długich stołach roboczych. Ze stałym dłońmi i delikatnymi pociągnięciami pędzla, teraz nakładają na twarz czerwone policzki muzyków, czapki na Mikołajach i 11 kropek na anielskie skrzydła, które są tak charakterystyczne dla Wendt & Kühn. Thiel zwraca uwagę, że kolory i wzory wybrane przez założyciele nadal służą jako wytyczne dla malarzy-ekspertów. Nad 400 odcieni ożywia postacie. "Natura służyła Grete i Olly Wendt jako model do kolorowania figurek", Thiele mówi. Niezapominajka niebieski, lodowy błękit i deszczowy błękit nieba — bez cienia niebieski, jak zauważa, może zastąpić każdy inny i to prawda dla wszystkich użytych kolorów. Malarz przy pracy Farby są mieszane ręcznie. Zanim zostaną nałożone, muszą być sprawdzone bystrym okiem Kerstin Lorenz. Ona, szefowa jednego z dwóch lakierni sprawdza wszystkie farby. "Mieszanie kolorów to kwestia wyczucia. Pochodzi z jelit" Lorenz mówi. Czy jest to coś, czego możesz się nauczyć? "Tak, nauczyłem się mieszania kolorów od same podstawy. Dużo eksperymentowałem: jak uzyskać pewność ton i co się stanie, gdy zmiksujesz to lub tamto. A potem to było ćwicz, ćwicz, ćwicz." "Najsłynniejsze figurki to nasze małe aniołki z 11 równomiernie rozmieszczonymi kropkami na skrzydłach" – mówi Thiele. Makijaż zieleni na skrzydłach pulchnego aniołki to dobrze strzeżona tajemnica — albo wszystkie anioły w środku niebo by tego chciało, mówi żartobliwie Lorenz. Twarze są ostatnią rzeczą malować się. Tylko garstka wyszkolonych malarzy sobie z tym radzi decydujący krok. Tylko oni są w stanie zastosować tzw zakrzywione oczy, kapryśne usta i urocze małe noski. Oni są prawdziwi mistrzowie w swoim fachu.
Przed malowanymi figurkami są gotowy do drogi, każdy otrzymuje inicjały "W.u.K." wybity na na dole w dziale pakowania. W tym momencie figurki przeszły przez wiele rąk. "To trwa około sześciu tygodni od sklejenia poszczególnych części do produkcja gotowej malowanej figurki", Thiele mówi. Zapotrzebowanie na te tradycyjne drewnianych figurek z Saksonii jest do dziś bardzo wysoka, sto lat po założeniu firmy. To prawdziwi kolekcjonerzy rzeczy. Niektórzy kojarzą je ze wspomnieniami z dzieciństwa lub Opowieści świąteczne. Dla wielu innych dziecinnych aniołów, reprezentują weseli muzycy i Mikołaje z w pełni załadowanymi workami idylliczny świat. Tak jest na całym świecie: te figurki mają długą historię znany daleko poza granicami Niemiec. Warsztat zaopatruje około 25 japońskich domów towarowych i figurki można znaleźć w rezydencji cesarza Japonii. królowa Silvia ze Szwecji rozdaje słodycze swoim wnukom drewniane skrzynie wykonane w warsztacie, a nawet Hollywood zapukał w drzwiach firmy Wendt & Kühn. "W październiku 2012 fabryka otrzymał prośbę od Walt Disney Studios, które planowało film o założycielu firmy, Walcie Disneyu. Istnieją dowody że Walt Disney był wielkim fanem Wendt & Kühn. Niektóre drewniane figurki, które zdobiły jego gabinet zrekonstruowany tak wiernie, jak to tylko możliwe na potrzeby filmu" – Thiele mówi. Dlatego film Saving Mr. Banks z 2013 roku się nie liczy tylko Tom Hanks i Emma Thompson wśród swoich gwiazd, ale także figurki firmy Wendt & Kühn.